niedziela, 21 sierpnia 2016

Co 4 głowy, to nie jedna! Przymusowe czytanie.



Cześć Mamałygi!
Dziś zaszaleję, bo dodam aż dwa posty! A co! Kto bogatemu zabroni?
Mamy trzecią niedzielę sierpnia, więc najwyższy czas zaprosić Was na kolejny post z cyklu Co 4 głowy, to nie jedna ;). Tym razem aby dowiedzieć się o czym postawiłyśmy paplać, musicie wskoczyć do TEJ RAKIETY, i polecieć na Osobisty ósmy księżyc.
Zapewniam Was, że temat jest zacny, i na bank mielibyście coś do powiedzenia, więc... na co jeszcze czekacie? Rakieta zaraz odlatuje!

A jak wysiądziecie z rakiety, to może przesiądziecie się na miotełki, i śmigniecie na BLOGA KASI? Tam jest ostatni szatańsko, pentagramy z mąki i te sprawy.

No a jak już wasze miotły zaczną się dymić z przegrzania, to przejdziecie się spacerkiem do SEMPRY? Na pewno zaskoczy was czymś ciekawym ;).

No ewentualnie możecie pomyszkować u mnie, potrzaskać drzwiami, zrobić tu malutki przeciąg. Na prawdę, nie obrażę się :).

Na dziś to tyle. 

Do jutra!
Q.

3 komentarze:

  1. Poodwiedzam tamte blogi :) nie wiem za bardzo o co chodzi ale trudno :D


    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo już lecę, uwielbiam posty z tego "cyklu". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Gościu!
Jeśli już tu trafiłeś, to zostaw po sobie ślad ;)
Proszę, najpierw przeczytaj, później skomentuj. Zależy mi na twojej SZCZEREJ opinii. ;)
Zaglądam do każdego, kto pozostawi po sobie trop w postaci komentarza, lub obserwacji ;)