środa, 15 listopada 2017

Jak zrobić własny Bullet Journal? | Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie, Zennor Compton.

Czołem Rudziki!
Tak jak wam obiecywałam – przychodzę dzisiaj do was z recenzją pewnego poradnika. Ostatnio opowiadałam wam o gotowym terminarzu/kalendarzu/planerze/zwał-jak-zwał. Dziś mam coś dla tych z was, którzy nie chcą iść na łatwiznę i pragnął stworzyć swój własny, niepowtarzalny Bullet Journal od podstaw. Pozwólcie, że opowiem wam o poradniku pt. Twój rok z bullet bookiem. Jak dzień po dniu kreatywnie zorganizować sobie życie autorstwa Zennor Compton.

środa, 8 listopada 2017

Ogarnij dupsko! | Bullet book. Bądź pięknie zorganizowana, David Sinden

Czołem Szyszunie!
Ale mam urwanie głowy (żeby nie powiedzieć dosadniej xD), nie wyobrażacie sobie! Jedynym ratunkiem, a zarazem moim największym przyjacielem ostatnich tygodni jest  kofeina. A wszystko mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby Ula umiała lepiej organizować sobie czas. Ale nie umie. Ale się uczy. Jak się uczy?  Otóż uczy się z pomocą jednej z dwóch książek, o których dziś zamierza wam co nieco opowiedzieć.  Pora na słów kilka o Bullet book. Bądź pięknie zorganizowana.  O drugiej, ściśle z tą powiązanej opowiem wam niebawem ;).I już na wstępie melduje, że ten post z pewnością poprowadzę inaczej, niż mam to w zwyczaju, bo i wspomniane książki nie są czymś, o czym zwykłam tu pisać ;).

środa, 1 listopada 2017

Tu legendy i baśnie stają się prawdą... | Śpiący Książę, Melinda Salisbury

Czołem Duszki!
Na początku nieksiążkowo troszkę, ale... ALLELUJA! Naprawili obserwatorów w bloggerze ludziska :D. Ale ja nie o tym dziś miałam mówić ;)
Nastraszyliście mnie tą książką. Mówiliście, ze będzie słaba. Mówiliście, że Śpiący książę Melindy Salisbury sprawi mi zawód. Czy tak się stało? Czytajcie dalej, a się dowiecie!

środa, 25 października 2017

Rozmawiając z nieznajomym... | Listy do utraconej, Brigid Kemmerer

Czołem Kafki!
Ostatnio dopisuje mi szczęście, jeśli chodzi o wybór młodzieżówek. Dziś znów przychodzę do was z informacją o niczego sobie perełce. Perełka nosi tytuł Listy do utraconej, a napisała ją Brigid Kemmerer. To tak tytułem wstępu ;)

poniedziałek, 16 października 2017

O rrrany banany, musicie to przeczytać! | Nomen omen, Marta Kisiel

Czołem Wafle!
Nigdy bym nie pomyślała, że kisiel może być dobry na ból zęba. O dziwo jest, bo niejaka Marta Kisiel skutecznie znieczuliła mnie swoją książką pt. Nomen omen i odciągnęła moją uwagę od przeklętej wyrzynającej się ósemki – za co już na wstępie wypadałoby z całego serca Ałtorce podziękować ;). A czym tak skutecznie odrywała moje myśli od tego małego skurczybyka w jamie ustnej? O tym właśnie chcę wam opowiedzieć!

niedziela, 8 października 2017

Co ci żołnierze w sobie mają? | Consolation, Corinne Michaels

Cześć Żabki!
Nienawidzę takiej jesieni. Serio, nic tylko się zakopać w stosie koców z zapasem słodyczy i ogarnąć sobie jakąś dobrą duszyczkę, która od czasu do czasu poratuje człowieka ogromnym kubkiem gorącej herbaty z cytryną. Koniecznie z cytryną. Niestety, jest jeszcze szkoła, a więc w moim przypadku z kocowego letargu nici. Na szczęście jest jeszcze możliwość oderwania się od tej pieruńskiej pluchy z pomocą książki. W ostatnich dniach z odsieczą przybyła mi książka autorstwa Corrine Michaels – Consolation i to o niej dziś wam opowiem ;)


poniedziałek, 2 października 2017

O morderstwie, przyjaźni i zemście | Miasto świętych i złodziei, Natalie C. Anderson

Czołem Pyrki!
Nawet nie wiecie jak fatalnie zakończyłam wrzesień. Zaczęło się od kataru, skończyło na perfidnej grypie z gatunku tych śmiertelnych. Następnie grypa płynnie ewoluowała w rosnącą ósemkę, a na koniec wrzesień strzelił mi w japę zapaleniem… japy. Wyglądam jak ta najmniejsza wiewiórka z Alvina i wiewiórek! Nic to jednak, recenzja się sama nie napiszę, prawda? :D A będzie to recenzja książki, która w niesamowicie skuteczny sposób umilała mi ten okropny tydzień. Pozwólcie, że opowiem wam troszkę o Mieście świętych i złodziei autorstwa Natalie C. Anderson ;).

środa, 27 września 2017

KSIĄŻKOWE PREMIERY PAŹDZIERNIKA!

Czołem Maślaki!
Czy ja dobrze widzę, że to już październik? Ale to szybko leci, aż strach! Muszę się wam wyżalić, że ostatnimi tygodniami umieram na katary, kaszele i inne takie paskudztwa, za cholerę się ich pozbyć nie mogę. Też tak macie? Pieprzona jesień, nie lubimy jak jest taka! Ale za to październik oferuje nam pocieszenie w postaci niezliczonych premier książkowych. Poważnie, jest ich masa. U mnie znajdziecie jedynie namiastkę (namiastka = blisko trzydzieści tytułów!), bo gdybym chciała zebrać tu wszystkie książki, które zaciekawiły mnie, które mogą zaciekawić was i te, które po prostu mają premierę w tym miesiącu, to blogger by mi post uciął w 1/7 pisania. Serio. 

Nie przedłużając: oto książki, które pojawią się w księgarniach w najbliższych tygodniach! ;)