poniedziałek, 16 października 2017

O rrrany banany, musicie to przeczytać! | Nomen omen, Marta Kisiel

Czołem Wafle!
Nigdy bym nie pomyślała, że kisiel może być dobry na ból zęba. O dziwo jest, bo niejaka Marta Kisiel skutecznie znieczuliła mnie swoją książką pt. Nomen omen i odciągnęła moją uwagę od przeklętej wyrzynającej się ósemki – za co już na wstępie wypadałoby z całego serca Ałtorce podziękować ;). A czym tak skutecznie odrywała moje myśli od tego małego skurczybyka w jamie ustnej? O tym właśnie chcę wam opowiedzieć!

niedziela, 8 października 2017

Co ci żołnierze w sobie mają? | Consolation, Corinne Michaels

Cześć Żabki!
Nienawidzę takiej jesieni. Serio, nic tylko się zakopać w stosie koców z zapasem słodyczy i ogarnąć sobie jakąś dobrą duszyczkę, która od czasu do czasu poratuje człowieka ogromnym kubkiem gorącej herbaty z cytryną. Koniecznie z cytryną. Niestety, jest jeszcze szkoła, a więc w moim przypadku z kocowego letargu nici. Na szczęście jest jeszcze możliwość oderwania się od tej pieruńskiej pluchy z pomocą książki. W ostatnich dniach z odsieczą przybyła mi książka autorstwa Corrine Michaels – Consolation i to o niej dziś wam opowiem ;)


poniedziałek, 2 października 2017

O morderstwie, przyjaźni i zemście | Miasto świętych i złodziei, Natalie C. Anderson

Czołem Pyrki!
Nawet nie wiecie jak fatalnie zakończyłam wrzesień. Zaczęło się od kataru, skończyło na perfidnej grypie z gatunku tych śmiertelnych. Następnie grypa płynnie ewoluowała w rosnącą ósemkę, a na koniec wrzesień strzelił mi w japę zapaleniem… japy. Wyglądam jak ta najmniejsza wiewiórka z Alvina i wiewiórek! Nic to jednak, recenzja się sama nie napiszę, prawda? :D A będzie to recenzja książki, która w niesamowicie skuteczny sposób umilała mi ten okropny tydzień. Pozwólcie, że opowiem wam troszkę o Mieście świętych i złodziei autorstwa Natalie C. Anderson ;).

środa, 27 września 2017

KSIĄŻKOWE PREMIERY PAŹDZIERNIKA!

Czołem Maślaki!
Czy ja dobrze widzę, że to już październik? Ale to szybko leci, aż strach! Muszę się wam wyżalić, że ostatnimi tygodniami umieram na katary, kaszele i inne takie paskudztwa, za cholerę się ich pozbyć nie mogę. Też tak macie? Pieprzona jesień, nie lubimy jak jest taka! Ale za to październik oferuje nam pocieszenie w postaci niezliczonych premier książkowych. Poważnie, jest ich masa. U mnie znajdziecie jedynie namiastkę (namiastka = blisko trzydzieści tytułów!), bo gdybym chciała zebrać tu wszystkie książki, które zaciekawiły mnie, które mogą zaciekawić was i te, które po prostu mają premierę w tym miesiącu, to blogger by mi post uciął w 1/7 pisania. Serio. 

Nie przedłużając: oto książki, które pojawią się w księgarniach w najbliższych tygodniach! ;) 

czwartek, 21 września 2017

O dziewczynie, która miała nosa do złota | Złotowidząca, Rae Carson

Czołem Złotka!
Szczerze? Nie mam pojęcia co napisać o tej książce. Mam pieruńsko mieszane uczucia… i właśnie to postaram się wam przekazać w sposób mniej lub bardziej uporządkowany oby bardziej ;). Intuicja mi podpowiada, że będzie to recenzja dziwaczna. Serio. Dziś przychodzę do was z moją opinią o książce autorstwa Rae Carson pt. Złotowidząca. Ucieczka.

sobota, 16 września 2017

O dobrym demonie i złym stróżu | Dark Elements. Ognisty pocałunek, Jennifer L.Armentrout

Czołem Diabołki!
Nie wiem co tu zawiodło. Może poprzeczka była postawiona za wysoko? Może nie trafiłam w odpowiedni moment na tę książkę? Pojęcia nie mam, ale spodziewałam się zachwytów, kaca i czort wie czego, a dostałam… a z resztą, pozwólcie, że zacznę od początku, czyli od tytułu. Dziś opowiem wam co nieco o książce Dark Elements. Ognisty pocałunek autorstwa Jennifer L.Armentrout.

poniedziałek, 11 września 2017

Raz kozie śmierć, raz duszy niebyt. | Szamanka od umarlaków, Martyna Raduchowska

Czołem Borówki!
Jak Wam minął pierwszy tydzień szkoły? Mój śmiało mogę nazwać piekielnie nudnym i męczącym. Na szczęście miałam coś, co ratowało mi humor i psychikę. Tachałam to w torbie, plątałam się z tym po domu, właziłam do wanny... cóż, można wręcz powiedzieć, że kąpałam się z Szamanką od umarlaków :') I właśnie o tej książce autorstwa Martyny Raduchowskiej chcę wam dzisiaj opowiedzieć. Lecimy z tematem? ;)

środa, 6 września 2017

Seks dla opornych, czyli erotyk odwrócony "na lewą stronę"| Absolwentka, SJ Hooks

Czołem Łososie!
Bo wydaje mi się, że łosie już były. Jakoś na początku czerwca recenzowałam dla Was Debiutanta. Było przeciętnie, ale przyjemnie. Jeśli nie widzieliście jeszcze tejże recenzji, to tu wam ją podlinkuję [Patrz, patrz! Link!], a jeżeli o pierwszym tomie już słyszeliście, to zapraszam was na moją opinię o  kontynuacji historii Stephena i Julii – Absolwentce SJ Hooks.