niedziela, 14 stycznia 2018

(chyba) Ciekawie o czystej nudzie | Pocałunek zdrajcy, Erin Beaty

Cześć Koty!
Szczerze? Nie wiem co napisać. Pierwszy raz od (bardzo) dawna mam problem z recenzją. Problemem nie są mieszane uczucia, nic z tych rzeczy. Ja doskonale wiem, co myślę o tej książce i mogłabym tę opinie zmieścić w jednym zdaniu. I to niekoniecznie złożonym. Pierwszy raz nie mam notatek z lektury. Mam jedynie rozmowy z Ewą (którą pozdrawiam i ściskam za to, ze próbowała mnie ratować w trakcie czytania) i to na tym, o czym w nich pisałam zamierzam bazować (ograniczywszy dozę sarkazmu i czarnego humoru do niezbędnego minimum, obiecuję). Z własnych obserwacji wiem, że recenzje książek nijakich są przeważnie nudne. Nie chcę wam tego robić. Mimo wszystko chciałabym, abyście czerpali przyjemność z czytania moich tekstów… więc pozwolę sobie na odrobinę zabawy przy tej recenzji. Mi to ułatwi pisanie, a wam (taką mam nadzieję) umili czytanie o Pocałunku zdrajcy autorstwa Erin Beaty. Jesteście gotowi? Ząbki umyte, pasy zapięte? No to jedziem!

środa, 10 stycznia 2018

TOP4 najbrzydsze książki 2017!

Czołem Płomyczki!
Okej, wyjaśniło się skąd w TOP5 najlepszych książek wzięła się szósta książka – umknęła z TOPki, którą dziś wam zaprezentuję. Nie pytajcie mnie jak do tego doszło xD. Wszystko miałam elegancko rozpisane na karteczce, wszystko dzieliłam i było po równo… odpowiedź jest jedna: to wszystko wina cyber-chochlików!  Ale co się stało, to się nie odstanie. Były już TOP5 najładniejszych i najgorszych książek minionego roku, była niespodziewana TOP6 najlepszych książek, a więc pora na ostatnie zestawienie. Zapraszam was na TOP4 najbrzydsze książki 2017.

niedziela, 7 stycznia 2018

TOP6 najlepszych książek 2017 roku!

Cześć Zefirki!
Czemu zefirki? Bo gdyż albowiem kiedy to piszę, za moim oknem wieje taki wicher, że świst wiatru muzykę zagłusza. Cudownie. Lubię tak. Ale mniejsza z tym, bo przecież nie będziemy rozmawiać o pogodzie! Poprzednio były książki najgorsze, wcześniej najładniejsze, a dziś przyszła pora na TOP6 najlepszych książek 2017 roku ;)

czwartek, 4 stycznia 2018

TOP5 najgorszych książek 2017!

Czołem Małpki!
Osłabia mnie pogoda za oknem. Czy tylko ja wolałabym już srogie mrozy, niż to błotniste czort wie co, mylnie nazywane zimą? Generalnie mam dziś (znaczy się w dniu, kiedy piszę ten post) nastrój do narzekania, tak więc dziś przychodzę do was z kolejną TOPką. Panie i Panowie, oto pięć najgorszych książek spośród wszystkich, które przeczytałam w 2017 roku ;).

wtorek, 2 stycznia 2018

TOP5 Najładniejsze książki roku!

Czołem Skorupiaczki!
Wszem i wobec witam was w 2018 roku! Mam nadzieję, że spędzicie go razem ze mną ;).Tak jak mówiłam w podsumowaniu, nie zapomniałam o wszelkiego rodzaju rankingach z książkami z minionego roku. Przygotujcie się na to, że najbliższe posty będą leciutkie, króciutkie i uzdjęcione, bo gdyż mam dla was cztery TOPki. Na pierwszy ogień pójdzie coś, co kochają wszystkie sroki okładkowe, a więc także ja –  5 najładniejszych książek, które zdobyłam w 2017 roku <3

niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie roku | Zdjęcia, cyferki, podziękowania i raz jeszcze zdjęcia :)

Cześć i czołem!
Wam też tak szybko ten rok zleciał? Bo ja mam wrażenie, że dopiero co pisałam takie podsumowanie roku 2016, coś strasznego – starzeję się! Ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Buta nie zjesz, pomidorem się nie ogolisz, jak mówi moja koleżanka ;). Nie chcę was tu zanudzać suchymi cyferkami, chociaż i o nich będzie mowa. Chcę pokrótce przypomnieć sobie i wam to, co wydarzyło się na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy. Może nawet się wzruszę, kto wie?

wtorek, 19 grudnia 2017

Bajki spłynęły krwią | 48, Andreas Gruber

Czołem Sikoreczki!

Matkoicórkocotowogólebyło?!

Wybaczcie, ale dziś nie będzie jakiegoś wyszukanego wstępu. Ja już chcę opowiedzieć wam o tej książce. Pora na 48 autorstwa Andreasa Grubera, czyli thriller, który bez zbędnych ceregieli wbił się do czołówki najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Zmieniłam zdanie o 180 stopni! | Złotowidząca. Schronienie, Rae Carson

Cześć Wam Grzybki!
Uwaga. Będę się troszkę kajać.

Przeżywszy jeden z (jak do tej pory) najgorszych tygodni w roku nareszcie mogę w spokoju usiąść i coś dla was napisać. Więc siadam. I piszę. O czym? O drugim tomie ZłotowidzącejSchronieniu autorstwa Rae Carson. O poprzednim tomie narzekałam tutaj: O TU SOBIE KLIKNIJCIE. A czy dziś będę narzekać? To się okaże ;)