sobota, 13 maja 2017

Warszawskie Targi Książki - Kto? Kiedy? Po co? | Szczypta informacji ;)

Cześć Krokusy!
Dziś wpadam do was szybciorem i raczej nie będę się rozgadywać , bo przemówią inni. Właściwie jestem jedynie swego rodzaju pośrednikiem, takim jak gdyby sznureczkiem, pomiędzy dwoma puszkami (wiecie, takimi czaderskimi puszkami do rozmawiania :D Swoją drogą – to serio działa? Sprawdzaliście kiedyś? XD). Wpadłam tutaj, aby powiedzieć wam to i owo o imprezie, która zbliża się wielkimi krokami, o której każdy bibliofil wie, chociaż nie każdy się na nią wybiera. Ja niestety nie dam rady stawić się na miejscu w tych dniach, jednak jeśli ktoś z was wybiera się na ów wydarzenie (a mówimy oczywiście o Warszawskich Targach  Książki), to gorąco zachęcam się z tym, co… co zaraz napiszę ;).

środa, 10 maja 2017

PREMIEROWO! Recenzja dziwnie (nie)pozytywna || Wiatrodziej, Susan Dennard

Czołem Kleksy!
Ta recenzja miała tu być tydzień temu. Serio. Czemu nie była? Bo niespodziewanie Wiatrodziej autorstwa Susan Dennard, o którym zaraz wam opowiem mnie pokonał. Zupełnie nie tego się spodziewałam, zwłaszcza, że pierwszy tom cyklu odebrałam zupełnie inaczej. Tutaj podsuwam wam recenzję Prawdodziejki [KLIK], a tymczasem pozwólcie, że przejdę do Wiatrodzieja ;).

poniedziałek, 1 maja 2017

Historie to najbardziej dzikie ze wszystkich stworzeń. | Siedem minut po północy - Patrick Ness, Siobhan Dowd

Cześć Potworki!
Oh, jak ja czekałam na tę książkę. Nie, nie chodzi o to, że przedłużała się data premiery. Nic z tych rzeczy. Po prostu wygrałam ją w grudniu w konkursie wydawnictwa… a dotarła do mnie po milionie zapytań jakoś w marcu. No i nareszcie znalazłam na nią czas. Moi drodzy, pozwólcie, że opowiem Wam o Siedmiu minutach po północy autorstwa Patricka Nessa, na podstawie pomysłu Siobhan Dowd.

środa, 26 kwietnia 2017

*zbieram szczękę z dywanu* | Co kryją jej oczy Sarah Pinborough

Czołem Smoczyska!
Co tam u was słychać? U mnie się jakoś nijako zrobiło. Z utęsknieniem czekam na długi weekend. Wy też? A dziś przychodzę dla was z książką, która mnie rozłożyła na łopatki. Dalej nie jestem pewna, czy wyzbierałam wszystkie zęby z dywanu. Serio, szczena mi opadła. O czym będę mówić? Moi Drodzy, chcę Wam opowiedzieć o thrillerze Sarah PinboroughCo kryją jej oczy.

POKRÓTCE O WSZYSTKIM ;)
Boję się pisania tegoż opisu. Ale spokojnie, obędzie się bez najdrobniejszych spoilerów – już ja się o to postaram ;).
Adel i David przeprowadzają się do Londynu. Pragną zacząć od nowa, odbudować ich związek, który dla kogoś z zewnątrz mógłby wydawać się idealnym, wzorowym. Ale czy na pewno? Czemu więc David zdradza żonę ze swoją sekretarką – Louise? I dlaczego Adel ukrywa przyjaźń z tą samą kobietą przed swoim mężem? Co tak naprawdę łączy tych dwoje? Jakie tajemnice skrywają się w mroku przeszłości? Ile jest w stanie zrobić człowiek w imię miłości? I jaką rolę w tej historii odegra Louise? Och, pytania mnożą się z strony na stronę, a odpowiedzi… odpowiedzi znajdziecie na samym końcu tej historii!

czwartek, 20 kwietnia 2017

Zbiór boskich historii || Mitologia nordycka, Neil Gaiman

Cześć Kaczorki!
Oj, sobie napytałam biedy. Nie mam bladego pojęcia jak się za tę opinię zabrać. Serio. Przemyśleń mi nie brak, spostrzeżeń też… ale jakieś one takie mało recenzenckie XD No nic, jakoś to będzie. Panie i Panowie, mam zaszczyt opowiedzieć wam co nieco o Mitologii nordyckiej Neila Gaimana.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Chyba się zakochałam. "Ogniste oczyszczenie" Francesca Haig

Cześć Zajączki!
Niby przerwa świąteczna powinna być świetną okazją do pisania/czytania/blogowania… a u mnie jak zwykle jest na odwrót :D Nijak nie mam głowy do skakania z bloga na bloga, skrobania postów... no dobra, czytanie względnie mi idzie i to na dwa fronty, ale mimo wszystko mogłoby być lepiej. No ale, jak to się mówi: jak się nie ma co się lubi, to się kradnie lubi co się ma! A ja mam dla was książkę, po której nie spodziewałam się zbyt wiele... a dostałam wszystko, czego akurat potrzebowało me czytelnicze serduszko.

Zacznijmy od tego, że nie mam pojęcia cóż mną kierowało, kiedy kupowałam tę książkę. Chyba nawet nie było jej na mojej liście chciejek. Do tego ta okładka mnie denerwuje, bo są na niej nawet nie jedna, a dwie mordy,  w tym jedna niesamowicie przypomina buźkę aktora grającego w ekranizacji Intruza… No więc nie wiedzieć czemu jakiś czas temu kupując prezent dla Marcina dorzuciłam do koszyka Ogniste oczyszczenie. Szpulnęłam je na półkę i omijałam szerokim łukiem, tym bardziej, iż na LC ma ono niespełna siedem gwiazdek, co nie sugerowało, że historia ta okaże się… takim cudeńkiem!

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Nasze nie gryzie! O polskiej literaturze.. od innej strony ;)

Cześć Sufleciki!
Tak się jakoś podziało, że właśnie powinnam być na matematyce, ale nie dotarłam… więc mogę skrobnąć dla was tegoż posta. Posta, który nie będzie recenzją – tak jak obiecywałam, powracam do pisania moich wywodów od czapy,  z którymi możecie się zgadzać, możecie się nie zgadzać, a napisać i tak je napiszę – bo  mogę :D. O czym dziś będzie? O nas. O Polakach i o tym, jak podchodzimy do rodzimej literatury.

sobota, 8 kwietnia 2017

Zaskoczono mnie! Diabolika S.J. Kincaid

Cześć Motylki!
Właściwie miałam jeszcze odczekać z pisaniem tej recenzji… ale nie wytrzymiem! Może za tydzień lub dwa mój zachwyt przygaśnie, jednak na chwilę obecną… cóż, przygotujcie się na fale zachwytu Diaboliką S.J. Kincaid ;).