sobota, 11 lipca 2020

Czy nowa Maas faktycznie jest taka NOWA? | Księżycowe Miasto Sarah J. Maas - recenzja

Zaczynanie czytania książki przed sesją powinno być zakazane. Serio. Bo choć Księżycowe Miasto czytało mi się jak złoto, strony pozostałe do przeczytania ubywały nie wiadomo gdzie i kiedy, to egzaminy brutalnie przerwały mi lekturę. Dopiero niedawno udało mi się doczytać najnowszą książkę Sarah J. Maas do końca. Jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii - zapraszam was na krótką recenzję Księżycowego Miasta ;)

Dwa lata temu Bryce Quinlan straciła wszystko - przyjaciół, miłość, chęci do życia. Teraz, kiedy do Księżycowego Miasta powraca potwór, który wszystko to zapoczątkował, dziewczyna dostaje możliwość zemsty na tym, kto skrzywdził ją i jej bliskich. Ma jej w tym pomóc Hunt Athalar - upadły anioł,, którego nadludzką siłę krępują zaczarowane tatuaże niewolnika. Ani on, ani ona nie są z tego zbytnio zadowoleni, lecz mimo wszystko ruszają w miasto, aby rozwikłać zagadkę tajemniczych śmierci, które znów mają miejsce w Lunathionie. To, co wyjdzie na jaw podczas ich śledztwa, przerośnie wszelkie oczekiwania.

środa, 6 maja 2020

Jakie tajemnice skrywają mroki powojennej przeszłości? | Płacz Marta Kisiel


Czołem, Smerfy!
Na pewnym etapie każdy czytelnik zyskuje takiego autora, po którego książki sięga w ciemno, bez zastanowienia. Dla mnie od kilku lat taką autorką jest Marta Kisiel, to też bez wahania zabrałam się za Płacz. Czy mi  się podobało? Kurde, to zdjęcie mówi chyba samo za siebie! A teraz pozwólcie, że opowiem Wam co nieco o książce, którą po prostu musicie przeczytać ;)

sobota, 7 marca 2020

Jak sensownie ugryźć motyw szkoły uczącej supermocy? | Instytut K.C. Archer


Hej Szyszki!
Powiedzieć, że ostatnio nie szło mi z czytaniem i pisaniem, to jak nie powiedzieć nic. Ale za sprawą ej książki mi przeszło. I nie, nie był to sztos pozbawiony wad, ale... ale Instytut  K. C. Archer ma tyle zalet, że chcę wam o nim opowiedzieć i go wam polecić.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Ja przez to przebrnęłam, żebyście Wy nie musieli | Dwanaście żywotów Samuela Hawleya Hannah Tinti


Czołem, Rybki!
Borze szeleszczący listkami na gałązkach, jakie to było pieruńsko nudne! Postaram się więc, żeby przynajmniej moja opinia nudną dla was nie była. Umówmy się – wyrobiłam normę znudzenia na ten miesiąc za siebie i za was, ok? To teraz chodźcie, opowiem wam o Dwunastu żywotach Samuela Hawleya autorstwa Hannah Tinti.

niedziela, 17 listopada 2019

PRZEDPREMIEROWO: czy to najlepszy retelling tego roku? | Córka lasu Juliet Mariller


Czołem, Żaby!
Czekałam na nią od kiedy Papierowy Księżyc wrzucił (chyba jakoś w lecie) opis wraz z informacją, że mają zamiar ją wydać. Miałam przeczucie, ze to coś dla mnie. Chciałam, żeby była dobra. Nie spodziewałam się jednak, że Córka lasu Juliet Marillier całkowicie mnie oczaruje i nie pozwoli się od siebie oderwać.

wtorek, 12 listopada 2019

To będzie wasze zimowe must read! | Małe Licho i anioł z kamienia Marta Kisiel


Czołem, Kwiatuszki!
Ostatnio przyszłam do was z książką idealnie jesienną. Dziś, aby nie przerywać tych polecanek na daną porę roku, mam coś, co jest wręcz przeznaczone do czytania zimą, tuż przed świętami. Tym razem chciałabym wam opowiedzieć dlaczego musicie sięgnąć po Małe Licho i anioła z kamienia Marty Kisiel.

czwartek, 31 października 2019