Czołem, Żaby!
Czekałam na nią od kiedy Papierowy Księżyc wrzucił (chyba jakoś w
lecie) opis wraz z informacją, że mają zamiar ją wydać. Miałam przeczucie, ze
to coś dla mnie. Chciałam, żeby była dobra. Nie spodziewałam się jednak, że Córka
lasu Juliet Marillier całkowicie mnie oczaruje i nie pozwoli się od
siebie oderwać.






