Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nomen omen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nomen omen. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2020

Jakie tajemnice skrywają mroki powojennej przeszłości? | Płacz Marta Kisiel


Czołem, Smerfy!
Na pewnym etapie każdy czytelnik zyskuje takiego autora, po którego książki sięga w ciemno, bez zastanowienia. Dla mnie od kilku lat taką autorką jest Marta Kisiel, to też bez wahania zabrałam się za Płacz. Czy mi  się podobało? Kurde, to zdjęcie mówi chyba samo za siebie! A teraz pozwólcie, że opowiem Wam co nieco o książce, którą po prostu musicie przeczytać ;)

poniedziałek, 16 października 2017

O rrrany banany, musicie to przeczytać! | Nomen omen, Marta Kisiel

Czołem Wafle!
Nigdy bym nie pomyślała, że kisiel może być dobry na ból zęba. O dziwo jest, bo niejaka Marta Kisiel skutecznie znieczuliła mnie swoją książką pt. Nomen omen i odciągnęła moją uwagę od przeklętej wyrzynającej się ósemki – za co już na wstępie wypadałoby z całego serca Ałtorce podziękować ;). A czym tak skutecznie odrywała moje myśli od tego małego skurczybyka w jamie ustnej? O tym właśnie chcę wam opowiedzieć!