Oooo dziś będzie pysznie. Serio, jak myślę o tej książce, o której
zaraz wam opowiem, to momentalnie mi ślinka cieknie (i nie ma chodzi mi tu o
jakiś dziwny ślinotok czy inne cudactwa -,-). Ale o tym przekonacie się sami ;)
Miśki, poznajcie Przepis na zbrodnię i miłość Sally Andrew.
