Uwaga. Będę się troszkę kajać.
Przeżywszy jeden z (jak do tej pory) najgorszych tygodni w roku
nareszcie mogę w spokoju usiąść i coś dla was napisać. Więc siadam. I piszę. O
czym? O drugim tomie Złotowidzącej – Schronieniu autorstwa Rae Carson. O poprzednim tomie narzekałam
tutaj: O TU SOBIE KLIKNIJCIE. A czy dziś będę
narzekać? To się okaże ;)