Czołem Książkoholicy!
Nie, to przywitanie nie jest przypadkowe. Albowiem dziś nie mam dla
was recenzji, za to mam coś lżejszego – post z przymrużeniem oka. I was też
proszę o to, abyście czytali go z na wpół przymkniętym oczkiem, dobrze? Umowa
stoi? ;)
Zastanawialiście się kiedyś jakie zdania nie padną z ust
książkoholika? Bo ja owszem, i właśnie o
tym dziś będzie. Pozwólcie, że przedstawię wam spis jedenastu wypowiedzi,
którymi prawdziwy bibliofil prędzej by się udławił, aniżeli wypuścił je z
swojego gardła, przez usta, aż do uszu osób trzecich :).
